Zastaliśmy ich pokrytych warstwami ciemnego nalotu i starej farby, która skutecznie ukrywała ich prawdziwe piękno. Wiele elementów było poluzowanych, a w dzwonkach brakowało „serc”, przez co milczały od lat. Były to przedmioty, które zamiast dodawać liturgii blasku, ginęły w tle.
Po starannym oczyszczeniu, wypolerowaniu i uzupełnieniu brakujących części, wieczna lampka oraz towarzyszące jej podczas liturgii świeczniki, kadzidło z łódką czy kociołek na wodę święconą odzyskały swój pierwotny, mosiężny blask. Lśniąca powierzchnia na nowo łapie refleksy światła, a odnowione dzwonki, teraz już z ożywionymi „sercami”, znów mogą donośnie oznajmiać najważniejsze momenty liturgii. Stały się aktywnymi uczestnikami ceremonii.